Plastyczna

Harmonogram zajęć w semestrze zimowym

Rok akad. 2017/2018
Miejsce Spotkań:

ŁDK ul. Traugutta 18 IV p. sala 413

Sekcja

Prowadzący i starosta

Dzień tygodnia

Godzina

Dzień w miesiącu

 

 

X

 

XI

XII

I

 

PLASTYCZNA

akwarela

mgr Jarosław Żero

Anna Staniaszek

 

poniedziałek

 

 9.00-12.00

 

 16,30.X

13,27.XI

11.XII

8,22.I 2018

PLASTYCZNA

akryl

mgr Marta

Siedlecka-Sidor

Ewa Ścibiorek

poniedziałek

9.00-12.00

12.00-15.00

9,23.X

6,20XI

4,18.XII

15,29.I 2018

 

ZAJĘCIA W PRACOWNI AKRYLU

Kolaż Akryl zaj.jpg

Kolaż sekcja plastyczna.jpg

***

SANDOMIERZ NA SZEŚĆ Z PLUSEM

W dniach od 6 do 15 sierpnia 2017r. 17-osobowa grupa z Sekcji Plastycznej Impasto pod artystycznym kierunkiem Jarosława Żero pojechała na plener do Sandomierza. Ten nadwiślański gród zaskoczył nas swoim urokiem i niebywałym klimatem. Okazało się, że jest też miejscem niewyczerpanych inspiracji malarskich. Dzień długi, słońca mnóstwo, więc prac zrobiłyśmy dużo. Najczęściej malowałyśmy kamieniczki i kościoły Starego Miasta, Góry Pieprzowe stromo schodzące do Wisły oraz piękny ogród na skarpie przed naszym domem. Pomysły malarskie rodziły się także w czasie niezwykle interesujących wykładów naszego artysty plastyka. Ich tematem było rozmaite podejście twórcze do malarstwa pejzażowego - od Canaletta do Dwurnika.

Słowem plener udany. Przeżyliśmy dziewięć niezwykłych dni w wymarzonych warunkach- wygodne lokum, praca twórcza pod okiem fachowca, wesoła atmosfera i pogoda - wszystko na sześć z plusem.

Anna Staniaszek

zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć

Plener Sandomierz 2017.jpg

***

Za "Chłopami" Reymonta

W połowie czerwca Grupa Impasto z Sekcji Plastycznej, zamiast malować martwą naturę w pracowni, wyjechała żeby nasycić się kolorami łowickiej wsi. Do Reymontowskich Lipiec, Pszczonowa i Słomkowa - miejsc, gdzie niegdyś zagrody tonęły w barwach. Gospodynie potrafiły tu ze zwykłych izb zrobić kolorowe cuda za sprawą wycinanek, tasiemek,'' gwiozd'' i bibułkowych pająków, a gospodarze najprostsze meble, sufity, okna i drzwi zamienić w arcydzieła. Początkiem naszej wyprawy było odwiedzenie Galerii Staroci i Pamiątek Regionalnych w Lipcach - prywatnej kolekcji pana Zbigniewa Stania. Niemal czuliśmy, jak bohaterowie "Chłopów" Reymonta przechadzają się tu po izbach, warsztatach tkackich, spichlerzu, wozowni i podwórzu. Panie nie mogły oderwać oczu od kolorowych zapasek, kiecek, fartuchów, bluzek, serdaków, chustek, korali, a panowie od starych narzędzi używanych do rzemiosł wszelakich. Te wrażenia dopełniła opowieść gospodarza o tradycjach i folklorze wsi dawnego Księstwa Łowickiego oraz o filmie "Chłopi" Jana Rybkowskiego, w którym właściciel Galerii był statystą. Zbigniew Stań z satysfakcją pokazywał nam też imponujący zbiór wydań "Chłopów" - egzemplarzy sprowadzonych przez niego z całego świata. Reymont odtworzył w powieści m.in. ceremoniał ślubnego wyjazdu młodej pary do kościoła. Ten ślub został sfilmowany przez ekipę Jana Rybkowskiego w gotyckim kościele we wsi Pszczonów, gdzie kręcono większość scen ekranowych "Chłopów". Impasto też tam było i obejrzało te wszystkie miejsca! I wreszcie przyszedł czas na planowane malowanie. Zaprosiłam Impasto na plener do sąsiedniego Słomkowa - w moim domu tradycja łowicka też jest żywa. Nasz opiekun artystyczny Jarosław Żero omawiając niełatwy do zdjęcia pejzaż - staw i okalającą go zieleń - namawiał nas do przetworzenia tego widoku w wyobraźni, a nie odzwierciedlania go. Ale z malowania tu i teraz nic nie wyszło - spłoszyła nas ulewa. Pozostaliśmy jednak z szansami wykonania pracy z pamięci. W tym miejscu pleneru musiało paść pytanie do profesjonalnego malarza abstrakcjonisty, dlaczego współcześnie dominuje właśnie takie malarstwo. W dużym uproszczeniu: natura jest dziś doskonale odtwarzana aparatami fotograficznymi i innymi przekaźnikami więc artysta raczej stara się przetworzyć widzianą rzeczywistość w swojej wyobraźni. Wymyśla figury, ich kształty, kolory i położenie tak aby tworzyły harmonijną i ciekawą dla oka kompozycję porównywalną do wspaniale grającej orkiestry, składającej się przecież z różnych instrumentów. Proste, ale dla nas duże odkrycie. Ten Reymontowski dzień spędziliśmy w towarzystwie gości - syna naszej koleżanki Danusi Popławskiej - pana Jarosława i znanej wszystkim m.in. z Grupy "Bednarska" Romy Szczocarz. Po powrocie do Łodzi kilkoro z nas ponownie obejrzało "Chłopów"...

Ania Staniaszek

zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć

***